W polskiej rzeczywistości językowej. W domu niesymetrycznie dwujęzycznie. Słabo oczytana literaturoznawczyni wciąż ciesząca się z tego, że w nazwie jej unikalnej profesji kryje się słowo pilot. Ciągle głodna wegetarianka. Zachwycona strukturalizmem. Mama.
poniedziałek, 10 października 2011
Mam dość porażek
Ogólnie rzecz biorąc, moje życie to wielki sukces. No choćby ten "pilot" w nazwie mojej unikalnej profesji... Tylko te wybory! Co na kogoś zagłosuję, to on przegrywa. To już się tak prawie 10 lat ciągnie. Mam tego serdecznie dość. I pomyśleć, że trzyma mnie tu miłość do tego piachu na Mazowszu. I tych nudnych sosen. I tej obskurnej Warszawy. Która piękna jest. Ale to raczej piękno wewnętrzne.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz